Blog Anatolka

przewodnosc wody.witam czy ktos z szanownych grupowiczow mierzyl moze przewodnictwo elektryczne wody (lub opor): kranowej, destylowanej, demineralizowanej zakupionej w hipermarkecie np. jesli tak to czy roznice w przewodnosci sa znaczace? z gory.
przewodnosc wody.czy ktos z szanownych grupowiczow mierzyl moze przewodnictwo elektryczne wody (lub opor): kranowej, destylowanej, demineralizowanej zakupionej w hipermarkecie np. jesli tak to czy roznice w przewodnosci sa znaczace? z gory dziekuue za odpowiedz pozdrawiam mocny Są znaczące róznice: - kranówa zwykle: 300-800 mikrosimensów/cm - destylowana: 1 - 5 mikrosimensów/cm - demineralizowana ze sklepu: 5 - 50 mikrosimensów/cm
woda osmotyczna."poczatek" <qbaq@buziaczek.plwrote in message wlasnie problemem w tym wszystkim jest to ze woda osmotyczna to po prostu woda prawie demineralizowana. A jak wiemy takowa, podobnie do destylowanej, jest szkodliwa dla zdrowie bo na zasadzie r-row hipo i hipertonicznych pobiera i wyplukuje z organizmu potrzebne jony. Normalna woda tego nei czyni gdyz sama w sobie zawiera pewne ilosci jonow. Dodatkowo woda osmotyczna powoduje nadmierny turgor komorek. Piszesz "a jak wiemy." - ja nie wiem i trochę tego nie rozumiem. Płyny ustrojowe w naszym organiźmie mają wysokie stężenie jonów zarówno w porównaniu do wody destylowanej jak i do tej źródlanej. Różnicy między jedną a drugą jest niewiele. Gdyby nasz organizm był wrażliwy na tym punkcie, to wypicie wody z kranu rozsadziłoby nasze komórki dokładnie tak samo jak wypicie wody destylowanej. Piłem tą drugą bardzo wiele razy i nic się nie stało, a może stało się? Według mnie to jakieś bajki i mity starych gospodyń wiejskich. A może.
woda.Biorac pod uwage swoje lenistwo zeby pamietac i gotowac wode i majac jednak ciagle problemy z uczuleniami w desperacji wymyslilam..zeby uzywac wode destylowana. Kupilam 5 litrow w markecie. Tak sie zastanawiam jaka jest tak naprawde roznica miedzy woda demineralizowana a przegotowana? Czy wychodzi na to samo??
Samocodowy Przelicznk Trakcyjny.J.F. wrote: [.]  | BJeżeli są stosowane przepływomierze to razcej konstrukcja ich nie  | Bprzypomina tych do wody z naszych piwnic i łazienek :)  | Nie ja podałem ten przykład -. stosuje się pomiar różnicy ciśnień na elemencie oporowym  | B(zwężki, kryzy,.),  | Na litość, Piotrze! Przez jaką kapilarę musiałbyś przepuścic paliwo, żeby  | dać mierzalną różnicę ciśnień przy przepływie 1. odpowiedni rozmiar znalezc.  JFWidzialem kiedys cudo wytrawione w krzemie - srednica turbinki  JFmilimetrowa. Samochód nie laboratorium, paliwo nie woda destylowana i demineralizowana. Usyfi się i zatnie taka turbinka.
Samocodowy Przelicznk Trakcyjny.On Tue, 26 Sep 2000 01:21:52 +0000, RoMan Mandziejewicz <ro@silesia.pik-net.plwrote: | BJeżeli są stosowane przepływomierze to razcej konstrukcja ich nie | Bprzypomina tych do wody z naszych piwnic i łazienek :). maly" co innego znaczy. CO powiesz o przeplywie liczonym w ul/h [mikrolitry] ? | Na litość, Piotrze! Przez jaką kapilarę musiałbyś przepuścic paliwo, żeby | dać mierzalną różnicę ciśnień przy przepływie. - tylko trzeba odpowiedni rozmiar znalezc. JFWidzialem kiedys cudo wytrawione w krzemie - srednica turbinki JFmilimetrowa. Samochód nie laboratorium, paliwo nie woda destylowana i demineralizowana. Usyfi się i zatnie taka turbinka..
pomiar temperatury multimetrem.On 28 Lis, 11:11, John Smith <dam9@buziaczek.plwrote: | Wykonuję pomiar w roztworze lodu w wodzie (0 st. C). Czyli faktycznie (z definicji) coś około 0.3 do 0.5°C. Wodę trzeba umieć zamrażać ;] Robi się tak, że w naczyniu A umieszcza się naczynie B (czyste, nieporysowane). Do naczynia B wprowadza się wodę destylowaną (świeżą, najlepiej chłodną i destylowaną(!), a nie demineralizowaną), w naczyniu. (żeby poprawić wymianę ciepła między mieszaniną a wodą w naczyniu B). W naczyniu A w wodzie umieszcza się badany termometr (czysty) i odczytuje temperaturę. W trakcie chłodzenia temperatura wody spadnie poniżej stopni (ciecz przechłodzona). Jeżeli nie spadnie, to albo były zanieczyszczenia, albo naczynie B było porysowane. Gdy osiągnie -3..-5 stopni, a woda nie zacznie sama krzepnąć, należy lekko wstrząsnąć badanym termometrem, albo. od ciepła właściwego i pozwala na ogrzanie wody od dość niskiej temperatury do stopni (ciepło topnienia / ciepło właściwe = maksymalna możliwa różnica temperatur), ale nie ma sensu z tą temperaturą. należy uznać za stopni. Jeżeli po rozpoczęciu krzepnięcia temperatura podniesie się , a potem zacznie powoli opadać, to znaczy że woda była zanieczyszczona. Błąd tak otrzymanej temperatury jest poniżej 0,05 stopnia Celsjusza, potwierdzeniem poprawności jest przebieg wartości odczytanej z termometru - stabilizacja temperatury po krzepnięciu. Wodę destylowaną w potrzebnych ilościach można bez problemu uzyskać w warunkach domowych, przy okazji będziemy mieć pewność, że woda będzie świeża. Tylko lepiej jest ogrzewać za pomocą kuchenki elektrycznej, żeby żaden "syf" z gazu się nie mieszał ze skraplaną wodą (no chyba że ktoś dysponuje zamkniętą aparaturą). | Potem | wykonuję pomiar  w temp. wrzenia wody. Z wykonanego wykresu wyliczam | sobie napięcie dla temp. powyżej 100 st. C. Czyli faktycznie (z definicji) coś około 97 do 100°C. To. długą (kilkanaście cm) pionową rurę (albo pod kątem, byle by skraplająca się woda ściekała z powrotem do czajnika) gotujemy zwykłą "kranówę", a mierzymy nie temperaturę cieczy, a temperaturę par. Temperatura cieczy może być nawet wyższa niż 100 stopni (rozpuszczone w wodzie sole), ale temperatura par będzie zawsze taka, jak temperatura wody, nad którą prężność par odpowiada ciśnieniu otoczenia. Temperaturę mierzymy wewnątrz rury w pobliżu wylotu, jak najdalej od ścianek. Rura jest potrzebna, żeby pary mogły oddać nadmiar ciepła, bo bezpośrednio nad lustrem zanieczyszczonej wody będą miały większą temperaturę). Skraplanie pary wydziela duże ilości. stanu równowagi (aż się rura nagrzeje), jakieś kilka minut od rozpoczęcia wrzenia. Przy okazji można pozyskać wodę destylowaną potrzebną do pierwszego eksperymentu. W celu określenia temperatury par należy przekształcić równanie Antoine'a:.
woda osmotyczna.Pszemol wrote: "poczatek" <qbaq@buziaczek.plwrote in message | aaa i jeszcze jedno - nie na darmo tyle osob nie poleca wody | destylowanej do picia. Wiele ludzi wierzy, że w piekle jest. pazdziernika wiec | moje slowo moze byc malo znaczace. trudno podwazyc taki dogmat o | szkodliwosci wody destylowanej - moje argumenty za ci nie wystarczaja, wg | ciebie to mity. to. własnych doświadczeń i eksperymentów - wierzą w autorytety. Czasem dobre czasem złe autorytety. Historie o tym jak to woda destylowana to prawie trucizna napawają mnie śmiechem po same pachy. Tak się składa, że używam na codzień filtra osmotycznego wyposażonego w dodatkowy stopień dejonizatora produkującego wodę czyściejszą niż destylowana - używam tej wody w akwarystyce ale nierzadko piję ją jak mi się chce. wody destylowanej w sytuacjach, w których woda wodociągowa się nie nadaje do badań. Jedną z tych sytuacji jest konieczność wyleiminowania jonów wapnia, magnezu, chlorkowych, siarczanowych i innych ze środowiska reakcji. Widać zatem, że woda zwykła różni się od tej demineralizowanej. Ta różnica daje o sobie znać, gdy ktoś chce podratować zdrowie. Udaje się wtedy do wód. Wody wzbogacone o minerały wpływają według balneologów na poprawę zdrowia. Nie wiem, co balneologia mówi na temat wód demineralizowanych, ale warto się dowiedzieć. Osobiście nie pijam wody demineralizowanej bo nie wiem, jak to mi może pomóc, choć elementarna logika mówi, że taka woda powinna wpływać na eliminację elektrolitów z organizmu. Jak to się dzieje? Na zasadzie osmozy. Jeśli stężenie soli poza komórkami jest miejsze niż w komórkach (i nie ma możliwości zrównoważenia) to następuje transport wody do komórek. Komórki pęcznieją. Tak się dzieje z topielcami. że się powołam na niesympatyczną analogię. Pytanie, czy ta woda wpływa na organizm inny.
woda osmotyczna."Wojciech Szczepankiewicz" <woj@polsl.gliwice.plwrote in message Włączę się do tej wymiany poglądów. Szkoda tylko że nie przeczytałeś tego co już tu zostało powiedziane. Jestem chemikiem i używam wody destylowanej w sytuacjach, w których woda wodociągowa się nie nadaje do badań. Jedną z tych sytuacji jest konieczność wyleiminowania jonów wapnia, magnezu, chlorkowych, siarczanowych i innych ze środowiska reakcji. Widać zatem, że woda zwykła różni się od tej demineralizowanej. Nikt nie twierdzi inaczej. Rózni się, ale w porównaniu do składu jonowego osocza krwi różni się bardzo nieznacznie. Ta różnica daje o sobie znać, gdy ktoś chce podratować zdrowie. Udaje się wtedy do wód. Wody wzbogacone o minerały wpływają według balneologów na poprawę zdrowia. Nie wiem, co balneologia mówi na temat wód demineralizowanych, ale warto się dowiedzieć. Według mnie nie warto. Balneologia, przyrodolecznictwo - dla tych dziedzin woda destylowana lub demineralizowana jest ciałem obcym bo nie występuje taka w przyrodzie. Osobiście nie pijam wody demineralizowanej bo nie wiem, jak to mi może pomóc, choć elementarna logika mówi, że taka woda powinna wpływać na eliminację elektrolitów z organizmu. Już dawno o tym było - faktem jest, że gdybyś pił tylko taką wodę i nic więcej, to wcześniej lub później wypłukałbyś sobie elektrolity. Ale nie grozi to gdy normalnie pijesz i jesz inne rzeczy. Jak to się dzieje? Na zasadzie osmozy. Jeśli stężenie soli poza komórkami jest miejsze niż w komórkach (i nie ma możliwości zrównoważenia) to następuje transport wody do komórek. Komórki pęcznieją. Tak się dzieje z topielcami. że się powołam na niesympatyczną analogię. Pytanie, czy ta woda wpływa na organizm inny niż pokazuje prosta fizyka, należy zadać na pl.sci.medycyna. Teraz zastanów się nad taką rzeczą, którą już tu wspominałem: - woda źródlana, stężenie soli mineralnych rzędu 200-500mg/l - osocze krwi, stężenie soli mineralnych rzędu 1g/l Jak to się dzieje, że pijąc wodę źródlaną nic Ci nie pęcznieje? :-) Podpowiem Ci: nie myl oddziaływania wody wstrzykniętej do krwi jako kroplówka - z oddziaływaniem wody na skórę, wyściółkę żołądka czy jelit - te powłoki ciała doskonale radzą sobie z ciśnieniem osmotycznym bo człowiek od wieków pije czystą wodę ze źródeł czy też deszczówkę i nic złego mu się nie dzieje. Generalnie spożywamy znacznie więcej elektrolitów niż potrzebujemy ich. Jemy przecież owoce, jarzyny, mięso, nasiona - mamy tego wiele. Picie od czasu do czasu wody demineralizowanej nikomu nie zaszkodzi. To nie jest trucizna. Nie ma co powtarzać jakichś mitów nie z tej ziemi. p.s. Według mnie to niezły wstyd, że.
woda osmotyczna.jonów wapnia, magnezu, | chlorkowych, siarczanowych i innych ze środowiska reakcji. | Widać zatem, że woda zwykła różni się od tej demineralizowanej. Nikt nie twierdzi inaczej. Rózni się, ale w porównaniu do składu jonowego osocza krwi różni się bardzo nieznacznie. | Ta różnica daje o sobie znać, gdy ktoś chce podratować | zdrowie. Udaje się wtedy do wód. Wody wzbogacone o minerały. dziedzin woda destylowana lub demineralizowana jest ciałem obcym bo nie występuje taka w przyrodzie. Gdyby ktoś mógł zrozumieć o czym piszesz. | Osobiście nie pijam wody demineralizowanej bo nie wiem, jak | to mi może pomóc, choć elementarna logika mówi, że taka woda | powinna wpływać na eliminację elektrolitów z organizmu. Już dawno o tym było - faktem jest, że gdybyś pił tylko taką wodę i nic więcej, to wcześniej lub później wypłukałbyś sobie elektrolity. Ale nie grozi to gdy normalnie pijesz i jesz inne rzeczy. To po co pić wodę demineralizowaną? | Jak | to się dzieje? Na zasadzie osmozy. Jeśli stężenie soli poza | komórkami jest miejsze niż w komórkach (i nie ma możliwości | zrównoważenia) to następuje transport wody do komórek. | Komórki pęcznieją. Tak się dzieje z topielcami. że się | powołam na niesympatyczną analogię. | Pytanie, czy ta woda wpływa na organizm inny niż pokazuje | prosta fizyka, należy zadać na pl.sci.medycyna. Teraz zastanów się nad taką rzeczą, którą już tu wspominałem: - woda źródlana, stężenie soli mineralnych rzędu 200-500mg/l - osocze krwi, stężenie soli mineralnych rzędu 1g/l Jak to się dzieje, że pijąc wodę źródlaną nic Ci nie pęcznieje? :-) Odpowiedziałeś na to pytanie już wcześniej. Szkoda, że nie czytasz sam siebie. Podpowiem Ci: nie myl oddziaływania wody wstrzykniętej do krwi jako kroplówka - z oddziaływaniem wody na skórę, wyściółkę żołądka Czy napisałem jakieś słowo o wstrzykiwaniu wody? Czyżbyś czytał "Erystykę" Schopenhauera? czy jelit - te powłoki ciała doskonale radzą sobie z ciśnieniem osmotycznym bo człowiek od wieków pije czystą wodę ze źródeł czy też deszczówkę i nic złego mu się nie dzieje. Generalnie spożywamy znacznie więcej elektrolitów niż potrzebujemy ich. Jemy przecież owoce, jarzyny, mięso, nasiona - mamy tego wiele. Picie od czasu do czasu wody demineralizowanej nikomu nie zaszkodzi. I nie pomoże oczywiście, ale za to będzie drogie. To nie jest trucizna..
Woda do celów sanitarnych.Z Otchłani wyskoczył demon, wcielił się w istotę znaną jako *Piotr K. Olszewski*, która zaskrzeczała: wodociagowej jest rzędu 20mg. Jakie więc ma znaczenie brak owych 20mg K+ w wodzie destylowanej, skoro z moczem wydalane są setki razy większe ilości potasu (zbliżona sytuacja jest z sodem)? Najpewniej żadne. Przyczyna szkodliwości destylowanej H20 jest inna - jest ona zwykle niesmaczna i to wywiera wpływ. jednym ze styczniowych Nature (aut. Goff i Klee), choć trochę zbyt ogólna IMO/. Poza tym jest jeszcze kwestia czystości wody. Sama woda destylowana powinna być czysta, ale zawiera nieraz lotne substancje organiczne (np. benzen) gdyż prosta destylacja tego nie usuwa. Woda demineralizowana/dejonizowana może zawierać składniki złoża użytego do czyszczenia. Sam wielokrotnie porównywałem smak wody MilliRO i MilliQ przed i po zmianie filtrów - nie trzeba konduktometru żeby wyczuć różnicę. Herbata robiona na tym smakuje inaczej niż na wodzie kranowej, choć nie zawsze gorzej. Budynek w którym mieszkam ma własne ujęcie wody i to bardzo twardej - teraz nie tylko destylówka ale i zwykła woda "mineralna z kranu" jest dla mnie niesmaczna i źle się po nich czuję. Kiedyś były całkiem akceptowalne. Biorąc to pod uwagę nie zgłosiłbym się na ochotnika do testowania wpływu takiej wody na swój organizm - chyba że byłbym totalnym sceptykiem. ;)